wtorek, 28 maja 2013

Kokosowe serniczki z patelni


Ja, miłośniczka kokosowych smaków, dziwię się, że zaserwowałam sobie taki długi odwyk.
No ale, ile można wytrzymać.
W końcu, w mojej szafce, znów pojawiła się ukochana paczuszka.
Będzie więc pysznie i będzie biało.
Co za szczęście jednak, że wcale nie na zewnątrz.
Przecież zima przez najbliższe miesiące ma wakacje.
Jeszcze gdyby tak lato, zatrudniło się w końcu u Nas na pełny etet byłabym w pełni szczęśliwa.
Bo póki co siedzę pod kocem, mimo że czerwiec na karku.
Kto zamawiał na dziś deszcz? Przyznać się.
Nie mam już siły do tegorocznych pogodowych wybryków.
Lepiej zjem serniczka ;)









Składniki ( na jedną porcję ):
  • 200 g sera białego (półtłustego)
  • 1 jajko
  • 2 kopiate łyżki wiórków kokosowych
  • lyżeczka brązowego cukru
  • masło (do smażenia)
  • mąka (do formowania serniczków)
Jajko zmiksować z cukrem aż do spienienia, a nastpnie dodać rozgnieciony widelcem ser. Potem dodać wiórki kokosowe i wymieszać.
W rękach formować kulki z masy serowej i spłaszczyć ( koniecznie podsypywać mąką przy lepieniu każdego serniczka, bo masa jest dość klejąca, a z niewielkim dodatkiem mąki placuszki ładnie się formują) .
Smażyć na małym ogniu z dwóch stron, uważając aby się nie przypaliły (obracać trzeba naprawdę bardzo delikatnie).
Posypać na talerzu uprażonymi na maśle wiórkami kokosowmi.





Miłego dnia!




26 komentarzy:

  1. Kocham, tak po prostu kocham♥ i do tego kokosowe *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Niebo <3 Wiesz, co Ci powiem? Dziś robię takie na obiad!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To będziesz miała słodki obiad ;) Smacznego!

      Usuń
  3. to może i ja sobie zrobię takie, żeby nie patrzeć choć przez chwilę na to, co się dzieje za oknem... jako fanka wszystkiego co kokosowe będę dziś w siódmym niebie, a wszystko dzięki Tobie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno poprawią Ci humor i pozwolą zapomnieć o pięknej, "majowej" pogodzie ;)

      Usuń
  4. mmm.. robiłam tylko raz, ale od razu się w nich zakochałam:)
    Kokos rządzi, a pogoda niech spada :(

    OdpowiedzUsuń
  5. ale genialne okrąglinki!:D

    OdpowiedzUsuń
  6. na taką pogodę idealne ;) zgłodniałam od patrzenia na nie, idę do kuchni chociaż kawy sobie zaparzę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam serniczki! Ale kokosowych nigdy nie robiłam , muszę koniecznie nadrobić zaległości! :) Ale wiesz co? ... Wiesz jaką miałam dzisiaj owsiankę na śniadanie? :D kakaowo-KOKOSOWĄ :D
    I zakochałam się w Twoim talerzyku <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się w nim zakochałam od pierwszego wejrzenia, a jeszcze gdy zobaczyłam jego cenę to już wiedziałam że jest mój ;D

      Usuń
    2. I ja się w nim zakochałam! Śliczny jest :) Lola, skąd masz?:>
      A kokosowe serniczki są przepyszne.. też lubię kokos ;)

      Usuń
    3. Wygrzebałam go z wielkiego kosza pt. Wszystko na wagę w carrefourze ;D Sajgon zawsze jest w takich koszach, ale czasem można zmnaleźć perełki ;)

      Usuń
    4. piękny talerzyk, zazdroszczę bardzo :)
      a serniczki z kokosem to świetny pomysł, z pewnością do podkradnięcia :)

      Usuń
  8. Kokosowe smaki, moje smaki! W serniczkach musiało smakować cuuudownie :) Muszę wypróbować Twojego przepisu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ejć!
    Kokosowych jeszcze nie robiłam, a to coś dla mnie:D

    OdpowiedzUsuń
  10. chwilę popada, a później miejmy nadzieję będzie cieplej :) pod kocykiem też jest czasem fajnie poleżeć! szczególnie z takimi serniczkami! kokosowe robię już od dwóch tygodni, może w czwartek uda mi się takie przygotować na śniadanie

    OdpowiedzUsuń
  11. oczywiście te serniczki są najlepsze, chętnie wypróbuję ich kokosową wersję ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dokładnie, po co się denerwować pogodą, skoro można zjeść takiego serniczka? Wygląda inaczej niż te pokazywane w blogosferze, bo kokosowy! Jaśniutki - musiał smakować doskonale, ja też kocham kokosowe smaki;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaśniutkie wyszły, bo nie chciałam ich za bardzo zjarać, takie wyglądają bardzo delikatnie, a smaku im to nie odbiera ;) ale jakbym potrzymała je dłużej na patelni to na pewno zarumieniłyby się ;)

      Usuń
  13. Ja też się chętnie poczęstuję, jeśli pozwolisz ;)
    Kokosowe, no idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kokosowe brzmią pysznie !
    Koniecznie muszę spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Serniczki z patelni to ostatnio dla mnie najpyszniejsza rzecz pod słońcem ! A jeśli dodałabym do tego mój kochany kokos to niebo w gębie :3

    OdpowiedzUsuń
  16. Kokosowe najlepsze :)! Tak dawno nie robiłam serniczków, wiem już co zjem dziś na śniadanie :D

    Magnum white (jest jeszcze dark ale nie jem czekolady ciemnej) z groszkami z bialej czekolady i sosem toffi ale jak dla mnie to on jest z jakimś dodatkiem kawy :) Godne polecenia, meeega słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. cóż za pomysłowe serniczki! skosztowałabym z chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Takich mini serniczków jeszcze nie widziałam. ; )
    Ciekawe!

    OdpowiedzUsuń